W cyklu DIMAQuestion przepytujemy osoby, który zdobyły certyfikat DIMAQ. Co zmotywowało ich do przystąpienia do egzaminu i jakie mają plany na rozwój kariery w digital marketingu?

Dzisiaj zapraszamy do lektury wywiadu z Izabelą Buncler, koordynatorką szkoleń i komunikacji w Klastrze Gospodarki Cyrkularnej i Recyklingu oraz posiadaczką DIMAQ Professional. Izabela aktywnie zbiera punkty recertyfikacyjne m.in. poprzez pisanie materiałów eksperckich, a także biorąc udział w DIMAQ Voice – zarówno jako prelegentka, jak i stała uczestniczka webinaru.

Czy był jakiś konkretny moment lub projekt, który utwierdził Cię w przekonaniu, że warto zdobyć certyfikację?

Izabela: O DIMAQ dowiedziałam się na studiach. Gdy wykładowca jednych z zajęć opowiedział czym certyfikacja jest, co oznacza zdobycie tego tytułu i dołączenie do społeczności DIMAQowców – od razu stało się to moim studenckim marzeniem.

Jak z Twojej perspektywy certyfikat jest postrzegany na rynku pracy?

Izabela: Jako osoba, która pracuje po stronie klienta w małych zespołach – certyfikat niewielu cokolwiek mówi (ponieważ po prostu nie interesują się tym światem) 😉 Jednakże w środowisku marketingowym jest zdecydowanym wyróżnikiem. Ostatnio nawet, jeden z klientów zapytał czy sama nie koordynuję lub nie prowadzę szkoleń z ramienia DIMAQ, bo zapamiętał to oznaczenie z mojego nagłówka i wpisów na LinkedIn. 😛

Czy w Twoim otoczeniu biznesowym często spotykasz osoby posiadające DIMAQ?

Izabela: [Nie]stety niespecjalnie, ale to też dlatego że utrzymuję kontakt z wielu różnych środowisk tematycznych. Osoby z konkretnych specjalizacji bardziej rozproszone niż u osób, które są bardziej „zamknięte” w sieci kontaktów marketingowych.

Czy zauważyłaś, że certyfikat pomaga w rozmowach z rekruterami, klientami lub partnerami biznesowymi?

Izabela: Od czasu zdobycia certyfikatu nie miałam kontaktu z rekruterami, także ciężko powiedzieć czy pomaga. Pracując po stronie klienta nie mam również kontaktu z klientami szukającymi usług marketingowych, także tu nie mam odniesienia. Zdecydowanie pomaga w kontaktach z (pod)wykonawcami znającymi środowisko marketingu. Mam jednak wrażenie, że certyfikat najbardziej wpłynął na moje postrzeganie siebie w środowisku marketingowych. Certyfikat jest dla mnie samej bezcennym potwierdzeniem, że zdobywana latami wiedza osiągnęła wysoki poziom, ale też inspiruje i pokazuje kierunki dalszego rozwoju. To wpływa na pewność siebie, a to z kolei przekłada się na autoprezentację i odbiór przez innych.

Czy udział w Akademii DIMAQ był dla Ciebie realnym wsparciem przed egzaminem?

Izabela: Zdecydowanie. Wskazał najważniejsze informacje, pomógł usystematyzować wiedzę, ale także poznać zupełnie nowe dla mnie rzeczy na wyższym poziomie wtajemniczenia. To co niezwykle cenne to przeprowadzenie kursu w małych grupach w formie stacjonarnej – to pozwoliło poznać i na spokojnie porozmawiać z ludźmi z totalnie różnych środowisk marketingu. Dzięki temu mogłam „posmakować” różnych perspektyw pracy w tej branży, choćby z opowieści.

Jakie elementy przygotowań były najcenniejsze: testy, wiedza, materiały, prowadzący?

Izabela: Zawsze doceniam trenerów prowadzących kursy na wysokim poziomie i z pełnym zaangażowaniem oraz pasją. Tak było i w tym przypadku – z Arturem mamy kontakt do dziś i z pełnym przekonaniem stwierdzam, że jest niewiele osób którzy są tak pomocni i bezinteresownie pomocni. To zaangażowanie widać było również w samym przeprowadzeniu kursu, materiałach edukacyjnych oraz testach do nauki.

W trakcie nauki – pojawiły się jakieś momenty zaskoczenia albo obszary, które okazały się bardziej złożone, niż sądziłaś?

Izabela: Merytorycznie nie powiedziałabym, że coś mnie szczególnie zaskoczyło. Jednakże w swojej karierze nie miałam do czynienia ze wszystkimi narzędziami marketingu (lub miałam tylko w niewielkim stopniu), także i tak odkryłam dla siebie wiele nowości.

Wiele osób mówi, że DIMAQ nie jest egzaminem „na pamięć”. Jak Ty wspominasz samo podejście?

Izabela: Zdecydowanie, egzamin jest testem na logiczne myślenie, bardzo uważne czytanie ze zrozumienie, wiedzę bazującą na doświadczeniu. Na poziomie Professional nie wystarczy wiedzieć, że coś istnieje, ale także czym się charakteryzuje i jak w praktyce funkcjonuje. Wielu pytań i odpowiedzi się nie zrozumie, jeśli w życiu nie miało się styczności ze zaawansowanym światem marketingu. Pomimo, że czułam się przygotowana merytorycznie to jednak odczuwałam stresik o przeoczenie lub niedoczytanie czegoś w pytaniu, co mogłoby skutkować złą odpowiedzią.

Co było dla Ciebie największym wyzwaniem podczas egzaminu?

Izabela: Jestem z tych, którzy mają tendencję do odpowiadania nie doczytując pytania, a to jest niezwykle istotne na egzaminie. Pytania i odpowiedzi potrafią nieźle zakręcić w głowie 😉

Czy któreś moduły albo typy pytań szczególnie zweryfikowały Twoje praktyczne podejście do digital marketingu?

Izabela: Z pewnością pytania, które wymagały analizy strategicznej. Wydawałoby się, że pytania z modułów ogólnych będą najłatwiejsze, a jednak okazywały się najbardziej podchwytliwe i niejednoznaczne. Na egzaminie jest wiele pytań wymagających szerokiej perspektywy – łatwo jest zamknąć swój tok myślenia w świecie indywidualnych doświadczeń.

Czy zdobycie certyfikatu zainspirowało lub zmotywowało Cię do określenia kierunku dalszego rozwoju kariery?

Izabela: Tak i nie. Od czasu studiów wiedziałam, że marketing to mój świat. W 2025r. doszłam do pewnego punktu dojrzałości zawodowej, dzięki której dużo świadomiej zaczęłam opracowywać swoje kolejne etapy rozwoju. Jednym z takich etap był właśnie DIMAQ. Jednakże cel w postaci zbierania punktów recertyfikacyjnych mobilizuje do rozwoju i poszerzania swojej wiedzy o różne perspektywy.

Co zarekomendujesz osobom, które przygotowują się do egzaminu DIMAQ? Na co, z Twojej perspektywy, powinny zwrócić szczególną uwagę?

Izabela: Najchętniej powiedziałabym – na wszystko 😛 ale jeśli mam wybrać kilka najważniejszych elementów to powiedziałabym – statystyki zawarte w najnowszych wydaniach raportów IAB, a także możliwe dogłębne poznanie narzędzi marketingowych i wskaźników jakie z nimi się wiążą.

Jaką jedną radę przekazałabyś komuś, kto startuje od podstaw?

Izabela: Jeśli ktoś jest na początku swojej drogi w marketingu to przede wszystkim trzeba pamiętam, że nauka w tym świecie się nigdy nie kończy. Nie ma osób mądrzejszych, ale są bardziej doświadczeni i z tego doświadczenia trzeba chłonąć tak wiele jak jest to możliwe.

Jak oceniasz system recertyfikacji? Czy motywuje do stałego aktualizowania wiedzy i udziału w wydarzeniach branżowych?

Izabela: Zdobywanie punktów recertyfikacyjnych na pewno motywuje do udziału w wydarzeniach, chociaż ja bardzo lubię się uczyć i poznawać nowe perspektywy, dlatego ciężko powiedzieć czy udział w wydarzeniach spowodowany jest certyfikatem czy po prostu moją osobowością. Na pewno dociera do mnie teraz więcej wydarzeń z różnych dziedzin marketingu.

Jaka jest, Twoim zdaniem, największa wartość dodana, którą dał Ci DIMAQ, zarówno zawodowo, jak i w codziennej pracy?

Izabela: Widzę 2 wartości:

  • certyfikat sam w sobie – jako wartość potwierdzająca moją wiedzę i profesjonalne podejście do branży
  • społeczność – zauważyłam, że łatwiej jest nawiązać relacje, gdy inni posiadacie DIMAQ widzą również u mnie to „oznaczenie”


Izabela Buncler o sobie:

Wierzę, że zawód który wybieramy powinny wynikać z pasji, zainteresowań i przede wszystkim dobrej zabawy. W pracy spędzamy zbyt wiele czasu, aby nie mieć z niej frajdy i satysfakcji w dniu codziennym. Dla mnie tym właśnie jest praca w marketingu, a certyfikat DIMAQ tylko (i aż) formalnie potwierdza, że dobra zabawa nie wyklucza profesjonalizmu i wysokiego poziomu merytorycznego.

Dowiedz się więcej o Akademii DIMAQ Professional >>>