Przez lata wierzyliśmy, że im więcej wiemy o tym, kim ktoś jest, tym trafniej jesteśmy w stanie do niego mówić. Ta logika wciąż działa, ale przestaje wystarczać jako jedyne źródło zrozumienia decyzji.

Powiedz mi, kim jest Twój klient, a pokażę Ci, gdzie możesz się pomylić
Jeszcze niedawno opisywaliśmy odbiorców na podstawie kilku kluczowych cech: wieku, miejsca zamieszkania czy wykształcenia. To podejście nadal ma swoją wartość. Pozwala uporządkować wiedzę i nadać jej strukturę. W praktyce jest to jednak raczej punkt wyjścia do głębszego poznania swojego klienta.
Moment życia to krok dalej
Teoria Jobs To Be Done zakłada, że ludzie nie kupują produktów dla ich cech czy funkcji, ale „zatrudniają” je do wykonania określonej pracy w swoim życiu. Chodzi o progres, jaki próbują wprowadzić w konkretnej sytuacji, dzięki produktowi.
Z kolei koncepcja mikro-momentów , z perspektywy digitalu, pokazuje drugi wymiar tego samego procesu. Moment, w którym ta potrzeba staje się na tyle istotna, że zamienia się w działanie. To krótkie chwile o wysokiej intencji: kiedy chcemy się czegoś dowiedzieć, coś zrobić, gdzieś pójść lub coś kupić.
Jeśli połączyć te dwa podejścia, zaczynamy rozumieć nie tylko to, co klient naprawdę próbuje zrobić, ale też kiedy ta potrzeba wychodzi na powierzchnię i zamienia się w działanie.
To jednak nie koniec.
Artykuł został napisany przez eksperta – posiadaczkę certyfikatu DIMAQ Professional
Pełny materiał jest dostępny na łamach NowyMarketing.pl, patrona medialnego DIMAQ. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o innych gorących tematach z branży marketingowej, to zapraszamy do przeglądania innych artykułów na portalu Nowy Marketing.
O autorze:

Małgorzata Bakowicz
Content Marketing Expert
Ekspertka content marketingu z ponad dziesięcioletnim doświadczeniem w tworzeniu strategii i realizacji złożonych projektów content marketingowych. Posiadaczka certyfikatu DIMAQ Professional, członkini grupy roboczej IAB: Content Marketing, a także współprowadząca podcast Treści w Akcji.
